Fotografia nocnego nieba wygląda na trudną, ale sprowadza się do trzech rzeczy: ciemnego miejsca, statywu i właściwych ustawień. Reszta to cierpliwość i planowanie.
Znajdź ciemne niebo
Największym wrogiem gwiazd jest światło miast. Oddal się od zabudowy, sprawdź mapę zanieczyszczenia światłem i wybierz noc blisko nowiu — pełnia rozjaśnia niebo jak reflektor.
Ustaw aparat na statywie
Bez stabilnego statywu długie naświetlanie się nie uda. Wyzwalaj migawkę samowyzwalaczem lub pilotem, żeby nie poruszyć aparatu.
Dobierz ustawienia
Zacznij od jasnej przysłony (f/2.8 lub szerzej), ISO 1600–3200 i czasu wyliczonego z „reguły 500" (500 podzielone przez ogniskową to maksymalny czas w sekundach, zanim gwiazdy zaczną się smużyć). Ostrość ustaw ręcznie na nieskończoność.
Skomponuj pierwszy plan
Samo niebo bywa nudne — drzewo, szczyt, namiot czy sylwetka dają skalę i historię. To ta sama zasada głębi co w dzień.
Idź dalej: zorza i planowanie
Te same techniki sprawdzą się przy polowaniu na zorzę polarną. O świetle więcej w poradniku o złotej godzinie. Nocne kadry dodaj do relacji w TRAMFI.
Najczęstsze pytania
Czy zrobię takie zdjęcie telefonem?
Nowsze telefony z trybem nocnym i astro poradzą sobie na statywie, choć jasny aparat z wymiennym obiektywem da więcej detalu.
Kiedy widać Drogę Mleczną?
Na półkuli północnej najlepiej od wiosny do jesieni, w bezksiężycowe, bezchmurne noce, z dala od miast.