Jet lag pojawia się, gdy zegar biologiczny nie nadąża za zmianą stref czasowych po długim locie na wschód lub zachód. Nie da się go całkiem wyeliminować, ale kilka nawyków wyraźnie skraca objawy.
Przestaw rytm z wyprzedzeniem
Na kilka dni przed wylotem stopniowo przesuwaj porę snu w stronę strefy docelowej. Nawet godzina lub dwie różnicy dziennie ułatwia późniejszą aklimatyzację.
Wykorzystaj światło
Światło to najsilniejszy regulator rytmu. Po przylocie szukaj słońca o właściwej porze — rano na wschodzie, po południu na zachodzie — i unikaj ekranów w nocy w nowej strefie.
Nawadniaj się i uważaj na używki
Suche powietrze w kabinie odwadnia, więc pij dużo wody, a ogranicz alkohol i kawę, zwłaszcza przed snem. To one najczęściej pogłębiają zmęczenie po locie.
Od razu wejdź w lokalny czas
Po przylocie żyj według nowej strefy: jedz i śpij o lokalnych porach, nawet jeśli ciało protestuje. Krótka drzemka jest w porządku, ale nie zastępuj nią nocnego snu.
Zaplanuj długi lot z głową
Dalekie trasy wymagają dobrego planu — zajrzyj do poradnika, jak zaplanować międzykontynentalną podróż. A wrażenia z wyprawy zapisz jako relację w TRAMFI.
Najczęstsze pytania
W którą stronę jet lag jest gorszy?
Zwykle po locie na wschód, bo trzeba „skrócić" dobę i zasnąć wcześniej, co jest trudniejsze niż jej wydłużenie.
Ile trwa jet lag?
Z grubsza jeden dzień na każdą przekroczoną strefę czasową, choć dobre nawyki potrafią to skrócić.